Uroczysty chrzest Mieszka i jego najbliższego otoczenia odbył się w Gnieźnie albo w Poznaniu lub na Ostrowie Lednickim. Było to najpewniej czternastego kwietnia, w Wielką Sobotę 966 roku.
Możemy tylko wyobrazić sobie, jak wyglądał chrzest Polan. Ówczesne przepisy kościelne nakazywały chrzcić przez zanurzenie całego ciała. Chrzczono więc w rzece, stawie lub chrzcielnicy, podobnej do wielkiej kadzi. Wraz z księciem przyjęła chrzest jego drużyna i otoczenie, zaś w miarę upływu czasu więcej mieszkańców jego państwa. Konieczne było zniszczenie ośrodków kultu pogańskiego, takich jak: święte gaje, kręgi czy posągi bóstw. W to miejsce wznoszono krzyż. Przyjęcie chrztu stawało się pomału obywatelskim obowiązkiem, od którego nikt nie powinien się uchylać.
W 968 roku na ziemie polskie przybył biskup Jordan, który był wysłany przez papieża dla krzewienia wiary chrześcijańskiej w Polsce. Uczono po polsku podstawowych modlitw: „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Mario” i „Wierzę”. Wkrótce w głównych grodach budowano pierwsze kościoły drewniane lub z kamienia. Powszechnie przyjmuje się, iż chrystianizacja ziem polskich trwała aż do początków XIII wieku.
U schyłku życia książę Mieszko chcąc wzmocnić więź z Rzymem, oddał swe państwo pod opiekę Stolicy Apostolskiej. Uczynił to około roku 990 dokumentem Dagome iudex. Zabezpieczał przez to niezależność Kościoła polskiego i przygotował grunt do starań o koronę królewską.

